Strona główna » Zdrowie » Wystrzegajmy się chińskiego czosnku!

Wystrzegajmy się chińskiego czosnku!

Wystrzegajmy się chińskiego czosnku!

Chińczycy zalewają Europę swoim czosnkiem. Jednak dietetycy i naukowcy ostrzegają: może on zawierać szkodliwe dla zdrowia chemikalia, pleśń i grzyby!
Chiński czosnek znajdziemy w każdym sklepie. Stał się obok narkotyków, alkoholu czy papierosów najchętniej przemycanym towarem przez wschodnią granicę Polski i dalej do całej Unii Europejskiej.

A na azjatycki czosnek trzeba uważać! Przy jego uprawie nie są zachowywane jakiekolwiek normy, które obowiązują w Polsce i Unii Europejskiej. W Azji można do produkcji tej przyprawy używać różnych chemikaliów i antybiotyków, które są od wielu lat niedozwolone w Europie. Do tego warzywa te często są modyfikowane genetycznie.

– “Antybiotyki, użyte przy produkcji czosnku kumulują się w organizmie w organach wewnętrznych i jelitach. W wyniku tego dochodzi m.in. do grzybic, alergii. Europejskie odmiany wolne od chemii i antybiotyków są zbawienne dla zdrowia, bo zawierają naturalne substancje bakteriobójcze” – przestrzega lek. med. Waldemar Pawłowski z Ostródy.

Azjatycki czosnek jest mniej aromatyczny, mniej smaczny i zamiast naturalnie usychać, pleśnieje i gnije.

Jak odróżnić chiński czosnek od polskiego?

Azjatycka główka czosnku jest dużo większa i równiejsza od europejskiej. Ma śnieżnobiały kolor, przez co wygląda bardzo atrakcyjnie. Polski czosnek jest sporo mniejszy i ma różowo-szary kolor łupiny.
Czosnek z Chin ma łagodniejszy, słodkawy smak, praktycznie bez wyczuwalnego aromatu. Polski czosnek pachnie intensywnie i jest ostry w smaku. Podczas rozgniatania wydobywają się z niego olejki eteryczne (w przeciwieństwie do czosnku chińskiego).
Chiński czosnek zamiast usychać, pleśnieje i gnije. Czosnkowa pleśń wywołuje alergię i podrażnienia dróg oddechowych. Polski, leżąc w suchym miejscu schnie, a wilgotnym czasem kiełkuje.
Chiński czosnek jest o ponad połowę tańszy niż polski. Na cenę wpływa niski koszt produkcji, brak nadzoru laboratoryjnego nad uprawą i stosowanie tanich, zakazanych w UE środków ochrony roślin i antybiotyków.

Surowo przestrzegamy zatem przed zakupem chińskiego czosnku. Jest wprawdzie tańszy, ale jest też niesmaczny i niezdrowy.

Oceń ten artykuł.