Strona główna » Po męsku » Nie mam co robić w Sylwestra, czyli „fast” pomysły dla samotnych

Nie mam co robić w Sylwestra, czyli „fast” pomysły dla samotnych

Tym razem propozycje dla tych, którzy aktualnie pozostają bez drugiej połówki i nie zdążyli niczego konkretnego zaplanować. Trochę szaleństwa i trochę pomysłów dla ludzi spokoju – każdy znajdzie coś dla siebie.

Nie mam co robić w Sylwestra, czyli „fast” pomysły dla samotnych

Górska wędrówka

Czujesz, że chętnie wybrałbyś się na dłuższy spacer, a może nawet wspinaczkę? Tatry Tatrami, ale jeśli nie masz okazji często przechadzać się po tamtejszych szlakach (szczególnie zimą), dobrym pomysłem będzie trekking w okolicach Turbacza lub w Beskidzie Niskim. Schroniska są czynne całą dobę, jednak najlepiej upewnić się co do możliwości noclegu telefonicznie – wiadomo, dużo osób rezerwuje pokoje na Sylwestra, ale te małe schroniska, skryte na mniej popularnych szlakach mogą świecić pustkami. Poza tym, absolutna podstawa podstaw to dokładna weryfikacja warunków pogodowych – dobrze byłoby, gdybyś jednak nie musiał brodzić w śniegu po pas. No, chyba, że lubisz.

Ps. Prawdziwym miłośnikom trekkingu proponujemy np. Główny Szlak Beskidzki. To trochę dłuższa wyprawa – dobrych parę(set) kilometrów.

Sylwester dla singli

Brzmi strasznie? Całkiem możliwe, że tylko z nazwy. Wiele mężczyzn poszukujących partnerki znajduje w ten sposób miłość życia. Naprawdę, nie ma się tutaj z czego śmiać. Jest wiele ofert z różnorodnymi propozycjami muzycznymi. Miejsca też mogą lekko zaskakiwać, np. sylwester w saunie, czy biesiada z kuligiem. Kto wie – może warto zaryzykować?

Sylwester z Andrzejem

Słynny już na całą Polskę sylwester, z Andrzejem Dudą oczywiście. Można się śmiać, ale można też pójść 31 grudnia o 20.00 pod Pałac Prezydencki (zgodnie z zapowiedzią na facebook’owym wydarzeniu) i zobaczyć, co się stanie. A nóż zaskoczy?

Ps. Propozycja nie tylko dla tych, którzy interesują się polityką.

Sylwester w kinie

To pomysł dla tych, którzy nie mogą się zdecydować do ostatniej chwili. Zwykle w kinach aż do sylwestra są miejsca na tzw. maratonowe, czyli całonocne seanse, często premierowe. Wydaje się, że to jednak lepsze, niż siedzenie w domu.

Sylwester „jeżdżony”

Jeśli uwielbiasz prowadzić i często decydujesz się na działanie „pod wpływem chwili” (nie mylić z działaniem „pod wpływem”), dobrym pomysłem będzie sylwestrowa przejażdżka, najlepiej do jakiegoś odległego, klimatycznego miejsca, położonego na drugim końcu Polski. Podróże ubogacają!

 

Macie jeszcze jakieś pomysły?

Oceń ten artykuł.

3 komentarze

    • adrian
    • 28 grudnia 2017

    Sylwester z Agatą?

    Odpowiedz
    • sylwek
    • 28 grudnia 2017

    Sylwester z Antonim!

    Odpowiedz
    • gracz
    • 28 grudnia 2017

    Bede grał w gre.

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *