Strona główna » Fitness » Morsowanie – dla ciała i ducha

Morsowanie – dla ciała i ducha

Morsowanie – dla ciała i ducha

Definicja

Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest morsowanie. Najprościej mówiąc, są to kąpiele w zimnej wodzie, w odkrytych zbiornikach wodnych, odbywające się w sezonie zimowym. Czym natomiast morsowanie na pewno nie jest? Na pewno nie można tak określić spontanicznej próby wskoczenia, bez żadnego przygotowania, do lodowatej wody – to może się skończyć tragicznie. Dlatego morsom, na każdym etapie morsowania, zaleca się odpowiednie przygotowanie.

Co dzieje się z ciałem podczas morsowania?

Podczas takiej kąpieli naczynia krwionośne i włosowate ulegają znacznemu zwężeniu, w wyniku czego krew cofa się do naczyń w głąb organizmu, co sprzyja lepszemu krążeniu. Zwiększa się również tętno, oddech przyspiesza, wydzielają się endorfiny, a receptory wyczulone zwykle na różnicę temperatur przestają zwracać na to uwagę. Tuż po zanurzeniu się w lodowatej wodzie odczuwamy największą przyjemność – wydaje nam się wręcz, że woda jest ciepła. Takie uczucie towarzyszy nam przez kilka kolejnych minut, aż do momentu, gdy organizm zacznie w końcu reagować na chłód. Wtedy bezwzględnie powinniśmy opuścić przerębel, czy inne miejsce kąpieli, by zapobiec wychłodzeniu organizmu.

Jakie korzyści daje morsowanie?

Morsowanie poprawia krążenie, hartuje i uodparnia organizm. Ten sposób aktywności znacząco łagodzi przejście przez cały okres zimowy i redukuje „trzęsawkę z zimna”. Nie jest oczywiście tak, że całkowicie przestaniemy chorować, jednak te choroby będziemy przechodzić krócej i lżej. Zimne kąpiele zwiększają wydzielanie się endorfin, przez co człowiek odczuwa przyjemność i wchodzi w błogostan – jest mu po prostu dobrze. Morsowanie może również wpłynąć pozytywnie na kondycję stawów i zmiany o charakterze reumatycznym. Co więcej, „morsing” nie pozostaje bez wpływu na urodę – odżywia i regeneruje skórę, a także poprawia jej ukrwienie. Dzięki regularnym kąpielom możliwe jest opóźnianie i hamowanie oznak starzenia.

Czy morsowanie jest dla każdego?

Generalnie do morsowania może przystąpić osoba w każdym wieku. Ograniczeniem są za to problemy kardiologiczne, dlatego zanim podejmiemy decyzje o przystąpieniu do klubu morsów, skonsultujmy to z lekarzem.

Jak przygotować się do morsowania?

Najlepiej zacząć od dołączenia do grupy morsujących – jak to się mówi, w kupie raźniej. Bardziej doświadczeni w tej dyscyplinie chętnie służą poradą i wsparciem, szczególnie przed „pierwszym razem”, kiedy pojawiają się wątpliwości i stres. Istotna jest też, wspomniana wcześniej, konsultacja z lekarzem i wykonanie niezbędnych badań.

Jeśli chodzi o sprzęt, tutaj nie ma wielkich wymagań – zwykle wystarczą ręcznik, coś suchego do przebrania, czapka i klapki. Niektórzy morsowie korzystają ze specjalnego obuwia przeznaczonego do sportów wodnych oraz skarpet.

Przed wejściem do lodowatej wody niezbędna jest mała rozgrzewka (około 20-minutowa), najlepiej biegowa, gimnastyczna lub aerobowa. Spożywanie ciepłych napojów w miejsce ćwiczeń nie jest w stanie zapewnić dostatecznego rozgrzania – o tym warto wiedzieć. Ciepłą herbatę dobrze jest wypić, ale tuż po kąpieli. Do wody należy wchodzić wolnym krokiem.

Ile powinna trwać kąpiel morsa?

Tak naprawdę zależy to od wielu czynników, w tym przede wszystkim od uwarunkowań kondycyjnych, zdrowotnych. Najlepiej stosować się do zasady: ile stopni wody, tyle minut. Zwykle taka kąpiel trwa kilka minut. Na pewno odczujemy, kiedy czas spędzany w wodzie przestanie być dla nas przyjemnością – wtedy powinniśmy z niej wyjść.

 

Morsowanie tylko wydaje się szalone. Tak naprawdę to jeden z najlepszych sposobów na trwanie w zdrowiu i dobrej kondycji. Trzeba tylko „przełamać lody”, stres i odpowiednio się do tego przygotować. A to wszystko jest jak najbardziej do zrobienia.

Oceń ten artykuł.