Strona główna » Po męsku » Seriale, dla których warto zmarnować kawałek życia

Seriale, dla których warto zmarnować kawałek życia

Kto teraz ogląda seriale? Prawda jest taka, że dzięki Netflixowi i innym platformom streamingowym miliony ludzi na całym świecie codziennie odpalają swoje komputery i kina domowe, z pewnym uzależnieniem zatapiając się w świecie ulubionych bohaterów. Co więcej, ciągle odkrywają nowe seriale i nowe, wciągające historie. Dla których seriali warto poświęcić swój czas? Przedstawiamy naszą subiektywną listę.

Seriale, dla których warto zmarnować kawałek życia

Kolejność zupełnie przypadkowa.

  1. House of Cards

Trudno nie uwzględnić historii Franka Underwooda w tym zestawieniu. Niebezpieczne, zawiłe intrygi, parcie „po trupach do celu”, pasjonująca walka polityczna toczona na najwyższych szczeblach władzy, korzystanie z najnowszych dorobków technologii i świata nowych mediów, momentami idealne odwzorowanie bieżącej sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej na świecie. Serial bardzo realistyczny. To po prostu trzeba zobaczyć.

  1. Black Mirror

Jeśli realistycznym nazwaliśmy „House of Cards”, to jak nazwać „Black Mirror”? Wydaje się on aż nadto realistyczny momentami, a zawarte w nim wizje (niedalekiej być może) przyszłości przerażają swoją trafnością. Każdy sezon tego serialu to ciekawe aspekty tego, jak będą rozwijać się nowe technologie i w jakim kierunku mogą one prowadzić. Niestety przyszłość ta nie jawi się pozytywnie…

  1. Jak poznałem Waszą matkę

No dobrze, może oderwijmy się na chwilę od ciężkich, życiowych tematów. Serial, o którym teraz napiszemy, wprawdzie też porusza życiowe problemy, ale nieco w inny sposób. Główny jego bohater – Ted Mosby – aż przez 8,5 roku opowiadał swoim dzieciom historię, jak poznał ich matkę. Zastanawiacie się, jak można przez tyle czasu kręcić kolejne sezony o jednym i tym samym? Ano można, a ten serial podchodzi do tego zagadnienia w taki sposób, który sprawia, że naprawdę trudno się nie śmiać. To tacy ‘Friendsi’ naszych czasów, sympatyczna grupka przyjaciół z dużym poczuciem humoru i niebanalnymi pomysłami. No i te niesamowite zbiegi okoliczności… Aha, no i Barney Stinson!

  1. Friends

Niektórzy powiedzą, że oklepane. Niektórzy, że ileż można… Owszem, można i ogląda się to wciąż z takim samym entuzjazmem, jak kiedyś w telewizji. No bo zakładamy, że większość ten serial widziała albo przynajmniej pojedyncze jego odcinki. Świetna, naturalna gra aktorska całej szóstki tytułowych przyjaciół, z których każdy obdarzony jest charyzmą. No i przede wszystkim humor sytuacyjny – coś pięknego.

  1. Gra o tron

Trudno, żeby zabrakło w naszym zestawieniu tego giganta. Jest to najczęściej nagradzany serial w historii, czemu trudno się dziwić. Misternie utkana opowieść z gatunku fantasy traktująca o siedmiu rodzinach walczących o krainę Westeros może wydawać się na pierwszy rzut oka nazbyt skomplikowana wątkowo, ale to wrażenie ulega zatarciu po obejrzeniu kilku początkowych odcinków. Naprawdę warto!

  1. Breaking Bad

Przygody nauczyciela chemii kończą nasze zestawienie. Przygody – to mało powiedziane. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie nowym podejściem do serialu kryminalnego. Narkotykowe rozgrywki z każdym kolejnym sezonem ewoluują na coraz wyższy poziom, dostarczając sporej dawki adrenaliny. Najlepsze w tym serialu jest to, że jest taki… prawdziwy, pomimo dość zaskakujących rozstrzygnięć. Nie uświadczymy tu wielkich efektów specjalnych, a doświadczymy … szerokiej gamy emocji nami targających. Trzymajcie się mocno w fotelu!

 

A może dorzucilibyście coś jeszcze do tej listy?

Oceń ten artykuł.

3 komentarze

    • detektyw_x
    • 15 lipca 2017

    Ja bym dodał jeszcze Detektywa

    Odpowiedz
    • kinomaniak
    • 16 lipca 2017

    A ja bym dodał Stranger Things

    Odpowiedz
    • kris
    • 16 lipca 2017

    Hmm… a ja jeszcze American Crime Story

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *