Strona główna » Styl życia » Korpodżungla – jak w niej przeżyć?

Korpodżungla – jak w niej przeżyć?

Korpodżungla – jak w niej przeżyć?

Korporacja to specyficzne miejsce pracy. Istnieją osoby, które mają naturalne predyspozycje to tego, aby spędzić w niej kilka, nawet kilkanaście lat. To zwykle osoby o silnym charakterze, lubiące intensywnie pracować (w tym również po godzinach), widzące siebie na kierowniczych stanowiskach w przyszłości, umiejące „się ustawić” w drabince do szczytu, czujące się pośród innych ludzi jak ryba w wodzie. Co z tymi, którzy dopiero zaczynają, charakterem nie są tak mocni, a korporacyjna dżungla ich przeraża?

Spokojnie, jest dla Was światełko w tunelu 😉 Niektórych cech sami nabędziecie po pewnym czasie, zobaczycie. Te cechy, których nie uda się przyswoić, a korporacyjna codzienność będzie coraz bardziej się ich domagać, można zawsze zastąpić czymś innym. Czym? O tym piszemy poniżej.

Codzienna dawka humoru i dystansu

Słyszałeś o facebook’owym profilu Mordor na Domaniewskiej? To kwintesencja korpo-życia pokazana w charakterystycznym, humorystycznym stylu. Wystarczy kilka postów, a sam się do siebie uśmiechniesz. I to z przekąsem! Grunt to dystans – i do siebie i do korpo!

Przywyknij do „ołpenspejsa”

Wolisz pracę w skupieniu? Jeśli masz taką możliwość, zaopatrz się w słuchawki i włącz sobie relaksacyjną muzykę. Zawsze to lepiej nie słyszeć okrzyków wściekłości czy nerwowych wycieczek reszty załogi w stylu „Kurde, nie zdążymy tego zraportować”. Jak to się mówi, skupienie jest w cenie.

Dowiedz się, kto jest kim

Lepiej nie palnąć w windzie „Nie cierpię tej roboty” do, jak się później okazuje, szefa szefów. Dobrze jest być zorientowanym, kto, co i gdzie, po to też, żeby wiedzieć, do kogo się zwrócić w danej sprawie. A już najlepiej, jak się tych ludzi trochę obserwowało i wiadomo, jaką taktykę zastosować, aby uzyskać od nich to, co się chce.

Nie zrobienie ASAP-a to nie koniec świata

To powinna być naczelna zasada wszystkich korpo. Masz zadanie, ale nie udaje Ci się go zrobić w terminie, z różnych przyczyn niezależnych od Ciebie. Trudno, nie traktuj tego jak życiowej porażki. Trzymaj się tego, że dobrze pracujesz, a czasem mogą się zdarzyć potknięcia. Uwierz, każdemu się zdarzają.

Rób przerwy od komputera

To bardzo ważne, nie tylko z punktu widzenia odetchnięcia od natłoku zadań, ale również dla zdrowia fizycznego. „Przykucie” do komputera szkodzi na przykład Twojemu kręgosłupowi. Rób regularne przerwy – idź na krótki spacer na zewnątrz lub połóż się na pracowniczej kanapie. Daj sobie chwilę relaksu i wytchnienia.

Nadgodziny to nie-codzienność

Tak to funkcjonuje, gdy jest normalnie. Jeśli raz pozwolisz sobie wejść na głowę z nadgodzinami, to spodziewaj się tego, że takie prośby (lub groźby) będą powracać. Przygotuj się na to i bądź asertywny. Zwykłe „nie” czyni cuda i oszczędza wielu problemów, m.in. takich, że siedzisz wieczorami i robisz czyjąś robotę. Co innego, jak sam nawalasz (np. nie chciało Ci się czegoś zrobić) i musisz posiedzieć dłużej, żeby to nadrobić . Albo jak jest sytuacja kryzysowa w firmie i wszyscy wtedy siedzą – to są sytuacje wyjątkowe. Nie pozwól, aby nadgodziny stały się codziennością.

Zakrapiane imprezy

Jeśli czujesz (albo wiesz), że taka „impreza firmowa” to zwykle nic innego, jak okazja do szerzenia plotek i obrabiania tyłka komuś, kogo nie ma i nie bardzo Ci się to widzi, po prostu odpuść. Udział w takiej imprezie może przynieść więcej szkody, niż pożytku. Tym bardziej, jeśli masz słabą głowę.

Wyciskaj na maksa to, co dobre

Jeśli wiesz, że w Twoim dziale jest przewidziany budżet na szkolenia, postaraj się to wykorzystać – zgłoś chęć uczestnictwa, zasugeruj, w jakim obszarze chciałbyś się doszkolić, rozwinąć. Jeśli interesuje Cię, to, czym się zawodowo zajmujesz, postaraj się stać się specjalistą od tego. Zapamiętaj ludzi, których poznajesz czy to przy okazji szkoleń, czy eventów branżowych – te kontakty mogą się okazać bardzo istotne w przyszłości. Jeśli posiadasz kartę sportową, nie wahaj się z niej korzystać – zapisz się na basen, siłownię lub wybierz inną aktywność. Pozwoli Ci się to zrelaksować i po prostu lepiej się czuć.

Jeśli się męczysz, to … rzuć to

Ale tylko jeśli naprawdę się męczysz. Jeśli czujesz, że jesteś u kresu sił i nie funkcjonujesz normalnie z powodu stresu, natłoku obowiązków, mobbingu, po prostu zmień pracę. To będzie dla Ciebie najlepsze wyjście.

Oceń ten artykuł.