Strona główna » Seks i związki » Pocałuj mnie, czyli o sztuce całowania kobiety

Pocałuj mnie, czyli o sztuce całowania kobiety

Pocałuj mnie, czyli o sztuce całowania kobiety

Może na początek trochę teorii. Po co w ogóle się całujemy? Istnieje wiele różnych hipotez na ten temat, jednak te najbardziej popularne mówią o tym, że chcemy w ten sposób: ocenić wartość genów potencjalnego partnera; zwiększyć poziom podniecenia (co – szczególnie dla kobiet – będzie pierwszym krokiem do „pójścia dalej”); utrzymać stałość związku.

Czy mężczyźni uważają całowanie za istotny element relacji z kobietą? W małym stopniu. Nie oszukujmy się – ten etap można byłoby w wielu damsko-męskich sytuacjach pominąć. Fakt faktem, pocałunek bardziej doceniają kobiety – dla nich istotne jest bycie w pełni usatysfakcjonowaną podczas trwania „rytuału” pocałunku. Szczególnie, jeśli pozostają one w stałym związku. Co więcej, często pierwszy pocałunek pomaga kobiecie podjąć decyzję o przyszłości związku. Dlatego też…

Świeży oddech to podstawa

Zadbaj o to, zanim spotkasz się ze swoją partnerką. Masz ochotę na danie z dużą ilością cebuli i czosnku? Odłóż to w czasie. Palisz, a ją to denerwuje? Nie rób tego (najlepiej wcale). Banał, ale … nie zapomnij o umyciu zębów.

Rób to powoli

Kobiety nie lubią się spieszyć, a na pewno nie na początku znajomości. Pocałunek to bardzo intymna chwila, którą często rozpamiętują, dlatego zadbaj o to, aby nie była to 10-sekundowa migawka. Jeśli już przyspieszasz, to stopniowo. Może zaczniesz nie od ust, a innych elementów twarzy? Przechodząc do ust, zastosuj muskanie – delikatnie dotykaj jej warg swoimi. Dopiero później zastosuj metodę „języczka”.

Języczek uwagi

Klasyczny punkt podczas trwania pocałunku. Pomyślisz: „Nie, nie będę czytał tych głupot”. Albo: „No ale ja przecież umiem całować”. Rzeczywistość czasami nie jest tak różowa – szczególnie, gdy zauważysz, że Twoja wybranka unika pocałunków lub szybko je kończy. To najczęściej znak, że jej się po prostu to całowanie nie podoba. Zatem…

To może się wydać komiczne, ale przećwicz to … ze swoją dłonią. Opleć językiem skórę dłoni, delikatnie i wolno ją ssąc. Ćwiczenie powtarzaj kilka razy, poruszając językiem w różne strony. Zwróć uwagę, jak dużo śliny podczas tej czynności przedostaje się na dłoń – kobiety nie lubią „efektu obślinienia”.

Nadeszła Twoja chwila. Całując ją, błądź delikatnie dłoniami po jej twarzy, włosach, szyi. Oprócz „języczka”, możesz delikatnie ssać jej wargi, dotykać je koniuszkiem języka, a nawet spróbować je „skubnąć” – tutaj jednak wymagana jest jednak ekstremalna delikatność.

Skup się…na niej

To, jak całujesz, jest bardzo ważne, ale równie istotne jest to, w jaki sposób ona to robi. Wsłuchaj się w nią, a będziesz wiedział, jak ją całować. Dopasuj się do niej, do jej rytmu, nie zapominając o swoich własnych technikach. Pamiętaj: chcesz jej podarować jak największą przyjemność.

Na koniec jeszcze jedna porada: daj się ponieść. Po prostu poczuj to, nie bój się próbować jej ust.

Oceń ten artykuł.