Strona główna » Zdrowie » Depresja – choroba ludzi sukcesu

Depresja – choroba ludzi sukcesu

Depresja – choroba ludzi sukcesu

Depresja szczytu

Dążenie do sukcesu i spełnienia zawodowego coraz częściej wymyka się spod kontroli. Szybkie tempo życia, coraz większe ambicje, jeszcze większe wymagania. Psycholodzy alarmują, że na tzw. depresję szczytu cierpi w Polsce około 1,5 mln osób. Większość ludzi reaguje zdumieniem, że często to właśnie bogaci, spełnieni zawodowo popadają w chorobę depresyjną. Specjalistów bynajmniej taka zależność nie dziwi. Główną przyczyną depresji w takich przypadkach jest zachwianie proporcji między pracą a odpoczynkiem. Gdy obowiązki zawodowe pochłaniają coraz więcej czasu, a rodzina, znajomi i wypoczynek schodzą na dalszy plan – droga ku depresji jest prosta. Przepracowanie daje złudne poczucie przejęcia kontroli nad swoim życiem („zarabiam pieniądze, odnoszę sukcesy”), a w rzeczywistości wypacza prawdziwe wartości niezbędne do zachowania równowagi psychicznej każdego człowieka.

Jak rozpoznać?

Depresja atakuje zwykle stopniowo i pomału. Jednym z pierwszych jej objawów jest anhedonia – utrata lub brak zdolności do odczuwania przyjemności z rzeczy, które do tej pory przynosiły nam radość. Jeśli czujesz, że nie cieszą Cię już Twoje ulubione formy rozrywki, pora poważnie zastanowić się nad przyczyną. Dalszym etapem postępowania choroby jest apatia i wycofywanie się z życia towarzyskiego. Osoba, która cierpi na depresję nie przejawia niemal żadnych spontanicznych uczuć. Nawet do tej pory intensywne przeżycia, takie jak złość czy gniew, stają się zgaszone i płytkie. Kiedy praca staje się nadrzędnym celem naszego życia, zaczyna nas definiować. Zwykle zapominamy w porę zadać sobie pytanie: „Do czego zmierzam? Co jest dla mnie w życiu ważne?”. Psycholog Anna Braniecka tłumaczy, że zachwianie proporcji między pracą, obowiązkami, wyzwaniami a życiem rodzinnym, towarzyskim i odpoczynkiem, w 68% przypadków kończy się depresją.

Nie daj się przygnębieniu

Tak wysoka liczba zachorowań na depresję wynika głównie z tego, że zdecydowana większość ludzi wstydzi się zgłosić do lekarza. Wizyta u psychologa czy psychiatry kojarzy się negatywnie i jest wypierana zwłaszcza przez osoby, którym na pozór przecież świetnie się w życiu układa. Tymczasem specjaliści podkreślają, że depresję można skutecznie leczyć i nie jest to wcale skomplikowana terapia. Leki na depresję niestety także kojarzą się źle – większość ludzi utożsamia je z silnymi psychotropami zmieniającymi osobowość, powodującymi otępienie itd. W rzeczywistości są to łagodne środki pomagające odzyskać równowagę psychiczną i obniżyć samemu sobie poprzeczkę. Warto pamiętać, że depresja to coś więcej niż zły nastrój. Choroba ta rocznie przyczynia się do około 1 miliona zgonów na całym świecie. Zauważona w porę, może zostać skutecznie wyleczona!

Oceń ten artykuł.